Olga

Z Kacprem trenuję od niemal roku i ku własnemu zaskoczeniu wracam co tydzień (to chyba syndrom sztokholmski). Nic mu nie umknie- czy to zła technika, czy też skarpetki nie do pary. Zawsze mogę liczyć na zestaw ćwiczeń dopasowany do mojej aktualnej formy, nastroju czy fikuśnej kontuzji.